Od dłuższego czasu gracze zachwalają gry o słynnym czarodzieju czyli Harry Potter. Oczywiście było już wydanie lego, ale przynajmniej jak dla mnie wyszło trochę średnie. Na targach GamesCom 2010 przydarzyła się okazja EA zaprezentować swoją najnowszą część czyli Harry Potter i Insygnia Śmierci - jeśli ktoś przeczytał książkę lub oglądał film wie o co chodzi. Pewnie nie pisał bym tej nowinki, gdyby nie fakt, że całość zaprezentowano przy pomocy nowego kontrolera Microsoftu Kinecta. I tutaj o dziwo na scenie nie pojawił się, któryś z szefów lub twórców lecz sami bliźniacy Weasleyowie, którzy zaprezentowali nam umiejętności w coopie. Patrząc na grę pod kątem graficznym jest niemal idealnie nawet jak na tę fazę tworzenia gry. Być może w finalnej wersji zobaczymy jeszcze poprawki.
Każdy szanujący się gracz powinien teraz zapytać czy warto odkładać pieniądze? Ja jestem w stanie odpowiedzieć już teraz - Tak, gdyż jestem wielkim fanem młodego czarodzieja.