Microsoft nie będzie mógł sprzedawać Kinecta w Chinach. Skośnoocy bracia z Kraju Środka będą mogli jednak pomachać rękoma przed eBoxem, chińskim odpowiednikiem Kinecta. Microsoft wypowiada się jednak o tym produkcie dosyć niepochlebnie. Trudno się dziwić, Chiny to wielki rynek a jego strata to dla wielkiego M spory cios.
"Myślę, że chodzi o to, kto buduje najlepsze doświadczenie" - Phil Spencer z Microsoft Game Studios mówił dla Kotaku - ""Nie sądzę, żeby ktokolwiek pragnął postawić kawałek plastiku nad swoim telewizorem. Myślę, że najważniejsze jest to kto oferuje najlepszą rozrywkę"
"Nasz produkt jest stworzony aby zapewniać rodzinną rozrywkę. EBox może nie mieć wspaniałej grafiki, ani rozbuchanej przemocy,jednak może sprawić, że rodziny wstaną z kanap i zaczną aktywniej spędzać czas" Jack Luo z Eedoo Technology, firmy która produkuje eBoxa.
EBox, pojawi się na początku 2011 roku, prawdopodobnie będzie kosztował więcej od Wii, ale mniej od Xboxa 360 (wersji za 299$).