Górnicy uwięzieni w kopalni w Chile mają niewesołą sytuację. Muszą spędzić wiele tygodni pod ziemią w warunkach raczej skromnych, to w dodatku cierpią na poważną nudę. Nie poprawia sytuacji fakt, że odmówiono dostarczenia im konsol przenośnych i odtwarzaczy muzyki. Powód? Zapobieżenie izolacji i poprawa bezpieczeństwa.
Alberto Iturra Benavides, psychiatra pomagający w akcji ratowniczej stwierdził, że mając słuchawki na uszach górnicy mogliby nie usłyszeć ostrzegawczego wołania. Ponadto wg niego granie na konsolach wzmaga poczucie izolacji, a tego teraz uwięzionym mężczyznom, jego zdaniem nie potrzeba.
Osobiście uważam, że górnicy tam pracujący to dorośli faceci i powinni móc sami zadecydować jak chcą spędzić czas do początku listopada kiedy mają już zostać odkopani. Zapewnienie im jedynie przeżycia to jeszcze nie wszystko, należy szanować ich wolną wolę. Jeżeli mają ochotę posłuchać muzyki, czy pograć na konsolach to nie powinno im się tego zabraniać.