Zaproponuj newsa Zarejestruj się Zaloguj się Zaloguj z Facebook.com Odzyskaj hasło
Profil na Facebook.com Profil na Facebook.com Profil Twitch.tv
Szukanie zaawansowane

ZAPOWIEDŹ
TIPSY
PUBLICYSTYKA
PORADNIK
FILMY
AKTUALNOŚCI
Komputer osobisty
W Trybach Tajemnic: Panna Glass i Doktor Ink
W Trybach Tajemnic: Panna Glass i Doktor Ink box
Producent:Artifex Mundi
Wydawca:Acclaim
Dystrybutor:Artifex Mundi
Premiera (polska):06.08.2013
Premiera (świat):06.08.2013
Gatunek:Przygodowe, Point & click
Mam
Ukończona
Czekam
Obserwuj
Ulubione
Ocena
Redakcja
Czytelnicy
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
Ogólna:

Ocena ogólna:

8

Zagłosuj
Zobacz szczegóły

W Trybach Tajemnic: Panna Glass i Doktor Ink

Dodano dnia 20-09-2013 23:26

Recenzja

Po świetnie przyjętej drugiej części "Nightmares from the Deep" polskie studio Artifex Mundi powraca z kolejną przygodą w podgatunku HOPA (Hidden Object Puzzle Adventure). Tym razem w steampunkowych klimatach.



Za sprawą dwóch ostatnich rewelacyjnych tytułów: Dishonored oraz Bioshock: Infinite, steampunkt powraca w łaski graczy. Trzeba nadmienić, że w tym klimacie wydano wiele świetnych gier m.in. "Syberia", która nadal trzyma miano jednej z najlepszych przygodówek. Produkcje osadzone w tych realiach charakteryzują się świetnym, wciągającym scenariuszem oraz ciężkim klimatem. Tego pierwszego w tym tytule nie brakuje, ale z tym drugim mogą być problemy.

Akcja rozgrywa się podczas stanu wojennego w fikcyjnym świecie znanym jako Gottland . W grze wcielamy się oczywiście w przepiękną tajną agentkę Ewangelinę Glass, która przybywa do małego górskiego miasteczka zwanego Hochwald, aby pomóc swojemu wieloletniemu przyjacielowi. Jest nim tytułowy Doktorowi Inkow. Rozwiązują sprawę tajemniczych trzęsień ziemi, które od pewnego czasu mają miejsce. Zanim jeszcze zdążymy się dobrze rozgościć naszego Doktora porywa coś... No właśnie nawet dokładnie nie wiemy co. Jednak do pomocy pozostaje nam mechaniczny kruk - Mateusz, który na początku jest zepsuty, jednak szybko sobie radzimy z tym problemem. Ciekawostką jest to, że najprawdopodobniej twórcy tworząc bohaterów inspirowali się na pewno wszystkim znaną Akademią Pana Kleksa. Wygląd Doktora Inka bardzo dziwnie przypomina właśnie Ambrożego Kleksa. Niczym zadziwiającym jest fakt, że Doktor Ink nosi nawet takie samo imię.

Niestety fabuła choć dobra jest niezbyt oryginalna. Naszym zadaniem jest oczywiście uratować Doktora Inka oraz udaremnić plany okrutnego Generała Gottlandiiego, który rezyduje w zamku obok. To on stoi za trzęsieniami ziemi. Niestety w fabule zabrakło jakichkolwiek zwrotów akcji. Od początku za atakami staje ten sam człowiek i gra nawet nie próbuje nam w byle jaki sposób zamącić w głowach. Nie wiemy nawet dlaczego on wywołuje te trzęsienia ziemi, ani nawet dlaczego kompletuje armie. Osobiście bardzo zawiodłem się w kwestii scenariusza. Gracz chce poznać świat a nie tylko w nim uczestniczyć w jego kawałku. Na domiar złego lokacje nie są zbyt duże i także nie ma ich zbyt wiele. W większości przypadków odwiedzamy te same miejsca po kilka razy. Co pewien czas odblokowywane są nowe rzeczy. Dlatego też mamy odczucie ,że właściwie poruszamy się po piaskownicy a nie jakimś ogromnym, ciekawym i pełnym niebezpieczeństw świecie. Na dodatek gra jest bardzo krótka, poniewa starcza zaledwie na 5 godzin. W edycji kolekcjonerskiej mamy dodatkowy rozdział, w którym kierujemy Doktorem Inkiem. On też zbytnio gry nie przedłuża. Pomysł na fabułę fajny, ale potencjał kompletnie zmarnowany i może w minimalnym stopniu wykorzystany, a szkoda.



Na szczęście fabuła to nie wszystko i zostaje jeszcze gameplay. Tutaj gra prezentuje się troszkę lepiej, chociaż typowego szukania przedmiotów na ekranie nie ma tak na prawdę zbyt wiele. Gdy już nam się taka możliwość trafi to należy się przygotować na to, że będziemy w tym miejscu jeszcze z kilka razy. Tak jak to jest w przypadku szukania różnych przedmiotów na ekranie z listy np. filiżanka, zegarek itp. W zamian za przedmiot, który tak naprawdę nie ma z tą listą nic wspólnego. Czego bardzo nie lubię ponieważ zawsze w przygodówkach tego typu podobało mi się to ,że wszystko co robimy, łączymy, znajdujemy ma jakiś sens. Na szczęście tytuł ten oferuje jeszcze dwa rodzaje zagadek. Pierwsza z nich to odnajdywanie części maszyn, które wyświetlają się na dole ekranu. Po zebraniu odpowiednich części łączą się one w jeden przedmiot. Druga zaś zagadka polega na znajdywaniu przedmiotów w określonej kolejności np. mamy rzecz w lodzie, więc musimy znaleźć chrust a potem zapałki żeby go podpalić itd. Przy tej zagadce trzeba nieco bardziej się wysilić, nadaje ona grze dynamiki i jest całkiem ciekawym patentem.
1 2 następne >>
AUTOR
Krystian 'Kris' Zuń

Krystian "Kris" Zuń

GALERIA GRY
REKLAMA

Created by Notimeo logo
Copyright © GIEROmaniak 2005-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona załadowała się w 55.02 ms.

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania z naszej polityki prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

x