Zaproponuj newsa Zarejestruj się Zaloguj się Zaloguj z Facebook.com Odzyskaj hasło
Profil na Facebook.com Profil na Facebook.com Profil Twitch.tv
Szukanie zaawansowane

ZAPOWIEDŹ
TIPSY
PUBLICYSTYKA
PORADNIK
FILMY
AKTUALNOŚCI
XBox 360
Spelunky
Spelunky box
Producent:Mossmouth
Wydawca:Microsoft Game Studios
Dystrybutor:-
Premiera (polska):nieznana
Premiera (świat):04.07.2012
Gatunek:Retro, Zręcznościowa, Platformowa, Logiczna, Indie
Mam
Ukończona
Czekam
Obserwuj
Ulubione
Ocena
Redakcja
Czytelnicy
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
Ogólna:

Ocena ogólna:

7.5

Zagłosuj
Zobacz szczegóły

Spelunky

Dodano dnia 07-02-2013 23:34

Recenzja

Spelunky to tytuł, który na komputery osobiste ukazał się pod koniec 2008 roku. Za jego produkcję odpowiedzialny jest niezależny twórca Derek Yu. Gra ta, to po prostu platformówka 2D, w której wcielamy się w jednego z podróżników eksplorującego podziemia. Pojawia się tylko jeden haczyk - każdy poziom generowany jest losowo. Produkcja musiała okazać się dość popularna, bo około pół roku temu Spelunky doczekało się re-maka na platformę Xbox 360. Za grę znów odpowiedzialny jest Derek Yu, wraz ze swoim studiem Mossmouth. Jako, że lubię przygody Indiana Jonesa i platformówki, nie trzeba mnie było długo do tego tytułu namawiać. Wszyscy gotowi? Ruszamy więc na przygodę!

Fabuła, która, nie oszukujmy się - nie jest tutaj najważniejsza, została zaprezentowana bardzo skrótowo. Główny bohater (nie znamy jego imienia), zaślepiony chęcią odnalezienia Złotego Miasta, które wiąże się ze zdobyciem wielu artefaktów oraz innych skarbów, postanawia przemierzać kolejne wypełnione pułapkami i przeciwnikami poziomy. Podczas naszej wyprawy zwiedzimy kopalnię, dżunglę, lodowe jaskinie oraz antyczne świątynie. Wyruszając w tak niebezpieczną podróż, musimy oczywiście posiadać stosowne wyposażenie. Głównym narzędziem zagłady będzie tutaj bicz. Przeciwników możemy poskramiać również za pomocą napotkanych przedmiotów, takich jak czaszki, wazy czy kamienie. Jest tego dość sporo. Samych oponentów nie jest już tak dużo - w każdym świecie spotkamy ich około ośmiu - nie muszę chyba dodawać, że obecność wrogów również jest losowa? Do dyspozycji mamy również ograniczoną ilość lin i bomb, dzięki którym dotrzemy do wszystkich zakamarków danej planszy. To jednak nie wszystko. Prawie na każdym poziomie napotkamy mały sklepik, w którym będziemy mogli zakupić dodatkowe przedmioty, ułatwiające dalszą wędrówkę, jak np. kompas, laserowe pistolety, rękawice, pozwalające przyczepiać się do ścian i wiele, wiele innych. Z ciekawostek można dodać jeszcze dziennik, który mamy cały czas przy sobie. Kiedy tylko znajdziemy na drodze nowych intruzów lub niezbadane wcześniej przedmioty, zostanie on uzupełniony o wpis (jedno z osiągnięć wymaga zdobycia wszystkich wpisów).



Produkcja przeznaczona jest raczej dla hardcore'owych graczy. Tak jak wspominałem na początku recenzji, nie trafimy tutaj dwa razy na taki sam poziom. Każda lokacja jest dosłownie wypchana pułapkami, które w bardzo szybki sposób mogą nas zabić. Przygodę rozpoczynamy z czterema serduszkami (liczbę tą można zwiększać poprzez ratowanie umieszczonych na planszy postaci lub po prostu dokupując je w sklepie) a gdy zginiemy, nie cofamy się na początek levelu lecz... na początek gry. To chyba najbardziej frustrująca cecha Spelunky. Chwila nieuwagi potrafi pogrzebać cały nasz zapał i starania włożone w przejście kolejnej krainy. Tracimy przy tym również wszelkie zdobyte złoto i ekwipunek. Z jednej strony, należy zachować ostrożność i rozwagę, z drugiej zaś musimy się śpieszyć, gdyż po przekroczeniu pewnego limitu czasowego, na planszy pojawia się duch, który potrafi zakończyć naszą przygodę jednym dotknięciem. W czasach, gdy gry przyzwyczajają nas do casualowego stylu, mnóstwa checkpointów i innych ułatwień, produkcja Dereka Yu wyróżnia się na ich tle i zdaje się hołdować starym, wymagającym platformówkom.

1 2 następne >>
AUTOR
Avatar użytkownika Paweł ″Inferno″ Ozon
Paweł
Ozon
"Inferno"
GALERIA GRY
REKLAMA

Created by Notimeo logo
Copyright © GIEROmaniak 2005-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona załadowała się w 17.85 ms.

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania z naszej polityki prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

x